przypomnienie hasła

Kibice Lechii mają dość Mandziary.

Oceń artykuł:
0/5 (0 głosów )


Kibice Lechii odpowiedzieli prezesowi klubu z Gdańska, który w wywiadzie dla Trójmiasto.pl poruszył temat porozumienia z stowarzyszeniem "Lwy Północy".

Kibice Lechii mają dość Mandziary.
Przypomnijmy, że podczas ostatniego meczu w sezonie w Gdańsku, kibice Lechii pozdrawiali prezesa z trybun, a na całej szerokości przystadionowego płotu wisiał transparent skierowany do Adama Mandziary (w języku niemieckim, który to jest językiem ojczystym właściciela klubu). Filmik z pozdrowień możecie zobaczyć klikając w link poniżej:

Pozdrowienia dla Mandziary

Lwy Północy nie pozostały dłużne prezesowi, i chcąc ukrócić jego kłamsta, wydali oświadczenie, które poniżej w całości publikujemy.

Oświadczenie

W nawiązaniu do słów Adama Mandziary zawartych w wywiadzie dla portalu Trójmiasto.pl z dnia 22.05.2018 r., oświadczamy:

· Ostatnie trzyletnie porozumienie między Klubem a Stowarzyszeniem zakończyło się 23 lipca 2017 r.,
a rozmowy dotyczące kolejnego porozumienia zostały zainicjowane przez Klub
w październiku 2017 r.

· Nie wiemy, z czego wynika kwota 400 tysięcy zł, którą podał w wywiadzie A. Mandziara. Nie było i nie ma żadnej - nawet roboczej - wersji porozumienia. Zarówno pieniędzmi, jak
i porozumieniem nie jesteśmy zainteresowani.

· Skoro mowa o pieniądzach na działania Stowarzyszenia: żadne środki z dotychczasowych porozumień nie stanowiły korzyści majątkowej Stowarzyszenia. Klub płacił za bilety na mecze wyjazdowe bezpośrednio klubom piłkarskim gospodarzy. Mało tego, kary za oprawy były płacone ze środków Stowarzyszenia. Szczegóły umowy w tym zakresie zamieszczamy pod treścią oświadczenia.

· Na przełomie listopada i grudnia informowaliśmy Adama Mandziarę, że nie jest możliwe podpisanie porozumienia bez ustalenia drogi do poprawy sytuacji Klubu. Stowarzyszenie wraz z Akcjonariuszami Mniejszościowymi wielokrotnie przedstawiało propozycję współpracy
z Klubem, m.in. w celu poprawienia wzajemnych relacji, sposobu zarządzania, naprawy kondycji finansowej. Niestety, wszelkie propozycje pozostały do dnia dzisiejszego bez odpowiedzi ze strony pana Mandziary oraz Zarządu, co rozumiemy jako odrzucenie jakiejkolwiek chęci porozumienia.



Wobec powyższego, słowa Adama Mandziary uważamy za manipulację, a zarzuty postawione Prezesowi Stowarzyszenia - Piotrowi Zejerowi za kłamliwe i bezpodstawne. Danie kibicom iluzorycznego poczucia, jakoby Stowarzyszenie miałoby otrzymać dla siebie kwotę 400 tysięcy zł, można przyrównać do tak wiarygodnych informacji, jak:

bezwarunkowe umorzenie 10 mln długu,
brak zaległości finansowych względem piłkarzy,
deklaracje, że Klub nie zostanie ukarany a tymczasem, jest karany finansowo, podlega dozorowi oraz otrzymuje kary w formie ujemnych punktów,
sumienne prowadzenie budżetu - tworzonego na kolanie i stale powiększającego zadłużenie,
walkę o najwyższe cele,
budowanie potencjału pierwszej drużyny - poprzez likwidację drużyny rezerw,
zatrudnianie profesjonalistów, którzy likwidują wysepki klubowe,
inwestowanie pieniędzy, poprzez ich pożyczanie,
i inne …


Stoimy na stanowisku, że w każdej normalnie funkcjonującej spółce Prezes, gdy - dysponując jednym z największych budżetów w lidze - doprowadził do najgorszego wyniku w historii ostatnich lat, powinien podać się do dymisji.

W przypadku dodatkowych pytań pozostajemy do dyspozycji na spotkaniach Stowarzyszenia z kibicami.



SKLG – Lwy Północy

Więcej na temat sytuacji na linii stowarzyszenie Lechii - klub przeczytacie na oficjalnej stronie Lwów Północy.





Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :