przypomnienie hasła

Wspomnień czar.

Oceń artykuł:
0/5 (0 głosów )


Kawałek taśmy i trochę papieru. Kiedyś nie potrzebowaliśmy najnowszych modeli piłek Adidasa, żeby rozegrać mecz życia.

Wspomnień czar.
Kiedyś grało się podczas wakacji całe dnie na boisku, ale jak przychodził wrzesień i perspektywa spędzenia najlepszych godzin do gry w piłkę w szkolnych ławach, to podwórkowi wirtuozi futbolu robili wszystko, by choć na chwilę zapomnieć o czekającym ich kolejnym sprawdzianie ze znienawidzonej matematyki.

Wystarczyła spora ilość papieru i trochę taśmy klejącej. Do tego cztery plecaki, robiące za słupki bramkowe i można było grać. Dwudziestominutowa przerwa pozwalała na rozegranie co najmniej kilku składnych akcji. A wszystko to pod czujnym okiem sędziego, w którego rolę wcielał się nauczyciel, będący akurat na dyżurze.

Sędzia sypał czerwonymi karkami na lewo i prawo, bo częstokroć papierowa piłka stawała się źródłem spięć. Kończących się na dywanika u Komisji Ligi. Ekhm... u dyrektora :D

Kto z Was pamięta te czasy? :)


Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :