przypomnienie hasła

Wywiad z Danielem - kolekcjonerem szali

Oceń artykuł:
5/5 (1 głos )


Mieliście problem ze schowaniem swoich kilkunastu szalików? To co ma powiedzieć Daniel, który w swojej kolekcji posiada ponad 1100 szalików! O sposobach przechowywania szali i i nie tylko przeczytacie w wywiadzie z kolekcjonerem z Kajetanowa.

Wywiad z Danielem - kolekcjonerem szali
Każdy kiedyś zaczynał. Skąd u Ciebie wziął się pomysł na akurat taką pasję?

Witam wszystkich. Moja przygoda z szalikami zaczęła się pod koniec wakacji 2009 roku. Wszystko zaczęło się od wymiany szalikiem z byłym już kieleckim kolekcjonerem ''Dago''. Podczas wymiany opowiedział mi o swojej sporej kolekcji i to mnie zafascynowało. Obiecałem mu wtedy, że popytam znajomych o szaliki i tak zrobiłem. Pomimo tego zamiast te szale zanieść Piotrkowi to sam je kupiłem i tak się to zaczęło. We wrześniu minęło już 8 lat.

Kolekcjoner dąży do tego, aby jego kolekcja była co raz większa. Jakie szale zbierasz i ile barw posiadasz obecnie w swojej kolekcji?

Zaczynałem od szali Korony, a z biegiem czasu dochodziły nowe cele. Na obecną chwilę skupiam się głownie na szalikach Korony Kielce, Stali Mielec, Iskry Kielce , Klubach Województwa Świętokrzyskiego oraz na szalach Polski. W Kolekcji znajdują się również szaliki Sandecji Nowy Sącz oraz szale klubów Polskich, które dostałem lub przypadły mi do gustu. Obecnie w Kolekcji posiadam około 1100 szali oraz ponad 200 szali przeznaczonych na sprzedaż bądź wymianę.

Twój pierwszy szalik - jak go zdobyłeś?

Swój pierwszy szalik kupiłem w sklepie kibica.


Pierwszy szalik

Z szalikami jest zapewne jak ze znaczkami czy innymi przedmiotami kolekcjonerskimi. Jeden można kupić za przysłowiowe grosze, natomiast inne pewnie kosztują krocie. Ile kosztował Cię najdroższy szalik?

Mój najdroższy szalik ? Hmmm . Najwięcej za szalik dałem 300zł, jest to szal pewnego Kieleckiego osiedla wydany ponad 15 lat temu w bardzo niskim nakładzie. Wracając do pierwszej części pytania powiem tak, są ludzie którzy się nie znają na szalach i wypuszczają prawdziwe perełki za grosze. W swojej kolekcji mam sporo takich unikatów, które kupiłem za groszowe sprawy.

Twój najcenniejszy szalik jest jednocześnie tym najdroższym? Czy może szczególnym sentymentem darzysz jakiś inny wzór?


Najdroższy najcenniejszym ? Nie do końca :) Każdy szalik jest dla mnie mega ważny, ale takie najważniejsze to 2 szale Korony: BHBD oraz Koronni Kolekcjonerzy.


szalik Korona Kielce

szalik Korona Kielce

Wiadomo, że rocznie na rynek wychodzi wiele nowych szalików. A jak wygląda kwestia tych starszych modeli, wydanych w latach 90tych? Dużo takich szali brakuje w Twojej kolekcji, czy możesz powiedzieć, że dorwałeś wszystkie białe kruki?

Z białych kruków Korony oraz Stali brakuje mi łącznie 5 szali, reszta brakujących szali to współczesne modele.

Orientujesz się, jaka może być liczba szalików Twojego klubu / szali, które zbierasz wydanych dotychczas?

Szali Korony jest lekko ponad 300 szt, również tą liczbę przekroczyła Stal Mielec.

Zdarzyło Ci się trafić na podrobiony szalik np. jakiegoś mega unikatu, który osiągał zawrotne ceny na allegro? Po czym poznać taki trefny szal?

Korona nie jest jakimś mega popularnym klubem, dlatego mało kto podrabia szale, ale zdarzyło się że niektóre unikaty były podrabiane. Jeśli chodzi o Stal Mielec to już inna sprawa, dość często na allegro można spotkać podrobione szale. Takie szale łatwo rozpoznać, szczególnie po frędzlach. Stare szale mają frędzle rzadkie, natomiast nowe mają frędzle bardzo gęste i to widać na pierwszy rzut oka.


Nie miałeś takich momentów, w których powiedziałeś sobie: "koniec z tym, za dużo idzie na to kasy, chyba z tego wyrosłem"? Czy jednak kolekcjonerstwo to pasja na całe życie?

Miałem ciężkie momenty, w których chciałem się pozbyć kolekcji, ale jednak ta pasja wygrała!

Ktoś kto ma dwa, trzy szale raczej nie ma problemu z ich przechowywaniem. Upakowanie 1100 szali do szafy to już wyzwanie a Jak Ty sobie z tym radzisz?

Kiedyś jak miałem 100 szali to wszystko wisiało na ścianach i suficie. Gdy kolekcja rosła i rosła zamówiłem szafę specjalnie na szale. W szafie trzymam koło 800 szali, reszta jest upychana na szafie oraz komodzie. Czas pomyśleć nad jakimś nowym rozwiązaniem.

Jakie rady dałbyś osobom, które dopiero złapały bakcyla i zaczynają zbierać szale?

Przede wszystkim, to żeby nie kupowali szali za wszelką cenę. Wiele jest takich osób, które widzą, że nam bardzo zależy na szalu i zawyża bardzo jego cenę. Jeśli tak się dzieje to po prostu nie kupować, bo prędzej czy później trafi się ten sam szalik od innej osoby. Było w Kielcach kilku takich kolekcjonerów, którzy dawali za szale duże pieniądze, a po pół roku i tak sprzedawali kolekcje, bo nie mieli pieniędzy na życie. No i druga najważniejsza sprawa. Pomagajcie sobie nawzajem! Kolekcjonerstwo to nie tylko rywalizacja, ale także wzajemna pomoc. Pomogłem wielu osobom zdobyć jakiś szalik, a te osoby pomogły mi. Dlatego warto sobie wzajemnie pomagać powiększać kolekcje!

Jeśli macie konto na fejsbuku, to zostawcie lajka na fanpage Daniela

Jeśli natomiast nie tracicie czasu na powyższym portalu społecznościowym, to kolekcję Daniela możecie odnaleźć tutaj




Fanpage Daniela




Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :