przypomnienie hasła

Nowi właściciele flag katowickiej Gieksy.

Oceń artykuł:
5/5 (1 głos )


Ultrasi Gieksy nie bedą mile wspominać przygotowań do derbowego pojedynku z Górnikiem Zabrze. Podczas malowania oprawy niezapowiedzianą wizytę złożyli im sąsiedzi z Chorzowa.

Nowi właściciele flag katowickiej Gieksy.
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery/ A imię jego czterdzieści i cztery.

Czy wieszcz narodowy, Adam Mickiewicz, akurat akcję Psychofanów miał na myśli pisząc czwartą część Dziadów? Być może, pewne jest jednak to, że 44 płótna katowickiej Gieksy już nigdy nie zawisną przy Bukowej.


Pierwsza relacja Katowiczan mówiła o tym, że kibole Niebieskich włamali się do przystadionowego magazynku i stamtąd podprowadzili lwią część flag GKS-u Katowice. Niebiescy natomiast oświadczyli, że akcja na flagi była typowo chuligańska i że fanatycy z Bukowej nie chcą po prostu przyznać się do największej porażki w ich kibicowskiej historii. Czy doczekamy się kolejnego, tak modnego w tych czasach, kontr-oświadczenia?

Oficjalne info Niebieskich z ich facebookowego profilu:

Zostaje wyczajone, że ultrasi gieksy przygotowują na stadionie oprawę. Gdy jesteśmy pod stadionem część gieksiarzy stoi akurat na zewnątrz na przerwie w wykonywanych pracach. Gdy kończą przerwe wchodzimy za nimi. Zastani w środku gieksiarze nie podejmują walki, spierdalają i chowają się w pomieszczeniach po całym budynku. Jednemu z ultrasów nie udaje się ucieć, zalicza oklep i sam dobrowolnie zdradza sekretne miejsce ukrycia flag gieksy.

Otwieramy magazyn wskazany przez gieksiarza i tym samym wchodzimy w posiadanie 44 flag gksu katowice. Tak jak wyżej napisaliśmy akcja typowo chuligańska. Na miejscu zdarzenia byli obecni aktywni w życiu kibicowskim ultrasi gieksy. Odnosząc się krótko do wersji kibiców gksu - podane przez nich rewelacje, iż zdarzenie miało charakter typowego włamania są zakłamaną manipulacją mającą na celu zminimalizowanie największej porażki w ich kibicowskiej historii.


Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :