przypomnienie hasła

Old School Fanatics

Oceń artykuł:
0/5 (0 głosów )


Old School Fanatics, gazetka pseudokibiców. Polecamy!

Old School Fanatics
Lata dziewięćdziesiąte. Bez internetu, bez telefonów komórkowych i wszechobecnej inwigilacji ze strony władz. Lata podczas których praktycznie co kolejkę ligową dochodziło do mniejszych i większych awantur. Powiem wprost - pomysł wydania zina traktującego o dekadzie, która ukształtowała polską scenę kibicowską okazał się strzałem w dziesiątkę. Oczywiście w necie można znaleźć dziesiątki opisów zdarzeń z tamtych lat, ale nic nie działa tak na wyobraźnię, jak papierowy zin!

W każdym numerze tematem przewodnim jest reportaż z meczu, który na dobre zapadł w pamięci kibolskiej braci. Pierwszy numer to opis spotkania Legia - GKS Katowice z 1995 roku, drugi to natomiast powrót do meczu Polska - Anglia, który został rozegrany w 1993 w Chorzowie. Dla jednych będzie to sentymentalna podróż w czasie, a dla młodszych - możliwość przyjrzenia się z bliska jak wyglądały dzikie lata dziewięćdziesiąte.

Old School

Pod względem graficznym - same konkrety. 68 kolorowych stron z masą old school'owych zdjęć, których często próżno szukać w wyszukiwarce internetowej. Co lepsze, w "gazetce pseudokibiców"znajdziemy opisy zaczerpnięte z kibicowskiej prasy lat dziewięćdziesiątych. Autorzy pisma zachowali oryginalną pisownię i stylistykę z dawnych zinów, co często może wywołać lekki uśmiech na twarzy, ale przez to czujemy klimat i rzeczywistość dawnych dni i za to brawa dla redakcji!


Old School

Niejako dla równowagi dodano też skany artykułów z gazet z tamtego okresu, które rzadko wypowiadały się o kibicach przychylnie. "Kto podpalił pociąg", "Rekord w izbie wytrzeźwień" to tylko niektóre tytuły które rozpalały wyobraźnię czytelników w latach dziewięćdziesiątych.

I wedle mojej oceny wisienka na torcie - felietony traktujące o kibicowskich sprawach, które dawno odeszły już do lamusa. Ktoś jeszcze pamięta o korespondencji między kibicami i o tym, że każdy list tytułowało się zwrotem "Szanowny Fan"? O tym właśnie przeczytacie w dwóch pierwszych numerach gazetki pseudokibiców.

Old School

Podsumowując nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić Was do kupna Old School Fanatics. Pokażmy autorom, że ich praca nie idzie na marne, bo do opisania pozostało jeszcze multum chuligańskich ekscesów!

Dotychczas ukazały się cztery numery pisma, a możecie je nabyć na stronie:

OLD SCHOOL FANATICS Gazetka Pseudokibiców


Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :