przypomnienie hasła

Flagi zmieniają właścicieli

Oceń artykuł:
0/5 (0 głosów )


28 płócien gliwickiego Piasta zostało przejętych przez sąsiadów z Zabrza. Jak do tego doszło, przeczytacie w oficjalnej relacji Torcidy.

Flagi zmieniają właścicieli
Oficjalna relacja Górnika:

Wczoraj Piast gra na wyjeździe w Poznaniu (mecz odbył się 27 sierpnia - dop. red.), na który deklarują że jadą samą ekipa H, więc postanawiamy ich sprawdzić i wysyłamy za nimi ogon który wyczajają, obstawiamy wszystkie możliwe drogi i czekamy. Jak nam się czekanie znudziło postanawiamy do nich zadzwonić czekamy na ich odpowiedzi i kierujemy się pod ich stadion pod stadionem dzwonimy drugi raz, po 5 min podchodzi do nas ochrona i pyta czy my z wyjazdu, odpowiadamy że czekamy jeszcze na resztę, na co ochroniarz odpowiada to jak przyjadą to podjedzcie pod sektor 13 to otworze wam magazyn na flagi. Wydaje mi się że chyba każda ekipa w Polsce by się skusiła na taką okazję. Nie była to planowana akcja ale zdecydowanie na plus.


Komunikat Kibiców Piasta Gliwice:

W niedzielę, w godzinach wieczornych, podczas powrotu do domu z wyjazdowego meczu z Lechem, szczury z miasta jednego peronu okradli magazynek z flagami na naszym stadionie. Ochrona nie dopełniła formalności weryfikacyjnych i wpuściła nieupoważnione osoby do magazynu.

W międzyczasie dostaliśmy telefon o godzinie 22:55, że ekipa z miasta bez rynku jest zebrana i czeka na nas przy bramkach, na autostradzie, a o 23:02 już grasowali w magazynku „uzbrojeni” zupełnie przypadkowo w puste torby. Jak widać, flagi zostały skradzione w sposób nieprzypominający chuligański akt, lecz zwykłe złodziejstwo.

Postanowiliśmy, że nie będzie żadnej walki „na ubitym gruncie”. Ekipa, która we frajerski sposób kradnie flagi i w ostatnim czasie nie okazała jakiegokolwiek honorowego zachowania, nigdy honorowa nie będzie. Świadczy o tym ostatnie pięć lat naszych potyczek, a przede wszystkim ostatni czas, kiedy torcida Gliwice ani razu nie walczyła bez sprzętu. Te słowa mogą bez wątpienia potwierdzić inne ekipy ze śląska, które miały okazję spotkać się z nimi „sportowo”.

Repliki flag, które zostały skradzione, zamówiliśmy w lipcu, w ramach Projektu Flaga, o którym informowaliśmy Was za pośrednictwem naszej strony. Są one w trakcie szycia i być może doczekają się premiery podczas spotkania z Górnikiem Łęczna.

Złodziejska ekipa posunęła się dalej i puściła w świat informację, że współpracujemy w tej sprawie z policją.

My – kibice Piasta, jako właściciel skradzionego mienia definitywnie odmówiliśmy zgłaszania na policję zaistniałej sytuacji.

Nasz największy skarb, sztandarowa, 56-metrowa flaga „Całe Życie Piast Gliwice” nie została skradziona. W dalszym ciągu jest w naszym posiadaniu – cała i bezpieczna.
MY TE FLAGI STRACILIŚMY. WY ICH NIE ZDOBYLIŚCIE.


Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :