przypomnienie hasła

Opóźnienia nie ma, ale otwarcie później?

Oceń artykuł:
0/5 (0 głosów )


Urząd miasta zapewnia, że nie ma poślizgu na budowie Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej. Mimo to otwarcie odbędzie się prawie rok po terminie. Na start sezonu 2015/16 też nie ma co liczyć?

Opóźnienia nie ma, ale otwarcie później?
Stadion Miejski w Bielsku-Białej miał być gotowy na przełomie 2014 i 2015 roku. W rundzie jesiennej miały być dwie trybuny, później półtora (z częścią wschodniej). Zamiast tego do lutego czynna była jedna, później dwie.

Powodem jest podpisany przez magistrat aneks do umowy z wykonawcą, przedłużający budowę do końca czerwca 2015. Przyczyną dla aneksu z kolei była konieczność wprowadzenia zmian w projekcie.

Aktualnie wykonawca, lokalne BPBP, ma dwa tygodnie na ukończenie prac. Roboty trwają przede wszystkim na przedpolach obiektu oraz w miejscu boiska, które przed nowym sezonem zostanie przesunięte w kierunku trybuny wschodniej.

Formalnie żadnego opóźnienia w pracach nie ma, ale na otwarcie stadionu może przyjść kibicom jeszcze poczekać. Według serwisu Bielsko.Biala.pl odbiory mają potrwać nawet 3 miesiące (!), co oznaczałoby otwarcie stadionu dopiero jesienią 2015. Magistrat już zrezygnował z imprezy otwarcia, którą według informacji "Przeglądu Sportowego" miał być mecz z VfL Wolfsburg.

Wrzesień lub październik to nie pół roku (jak w aneksie), ale prawie rok od pierwotnie anonsowanego terminu ukończenia prac. Podbeskidzie złożyło wniosek o rozegranie dwóch pierwszych meczów nowego sezonu na wyjeździe, a fani bielskich zespołów muszą uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości. Co niekoniecznie jest łatwe, gdy patrzy się na już efektowny stadion:



źródło: stadiony.net


Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :