przypomnienie hasła

Uroš Mišić wolny!

Oceń artykuł:
0/5 (0 głosów )


Skazany w pokazowym procesie kibol Crveny Zvezdy Belgrad wyszedł na wolność.



 Uroš Mišić wolny!
4 grudnia na wolność wyszedł Uroš Mišić, kibic Crveny Zvezdy Belgrad, który pierwotnie został skazany na 10 lat więzienia za „usiłowanie zabójstwa” policjanta w cywilu w trakcie meczu drużyny z Belgradu z Hajdukiem Kula w 2007 roku.


5 grudnia 2007 roku Uroš rzekomo miał usiłować zamordować policjanta, który przebywał na trybunie fanatyków Crveny Zvezdy. Próba ta miała się odbyć poprzez „wepchnięcie zapalonej racy do gardła” (sami biegli przyznali, że policjant miał tylko niewielkie obrażenia!!) – z relacji innych kibiców Crveny Zvezdy i materiałow, które można odnaleźć w sieci można jednak wywnioskować, że sytuacja była zgoła inna. Policjant w cywilu przebywał na trybunie bezprawnie, nie przedstawiając się jako stróż prawa, oddał dwa strzały w kierunku młyna Crveny Zvezdy przez co sprowokował fanatyków belgradzkiej drużyny.
Proces kibica odbył się zaraz po zaostrzeniu przepisów dotyczących imprez masowych w Serbii. Sam zainteresowany przyznawał się do ataku na policjanta, jednakże wytykał medialny charakter procesu i co za tym idzie niesprawiedliwy, oparty na fałszywych przesłankach wyrok. Kibole z grupy Delije od samego początku prowadzili kampanię „Sprawiedliwość dla Uroša”, do której włączyły się grupy kibicowskie w całej Europie, w tym także w Polsce. Oczywiście kibice nie domagali się wolności dla fanatyka Crveny, a jedynie sprawiedliwego, rzetelnego procesu, bez pokazowego charakteru.
W maju 2011 Sąd Apelacyjny skrócił młodemu kibicowi wyrok z 10 lat do 5,5 roku. Wniosek o przedterminowe zwolnienie został przyjęty przez Sąd Najwyższy w Belgradzie i tak od ostatniego wtorku Uroš cieszy się wolnością.
Ciekawym jest fakt, że dwóch innych członków Delije zostało skazanych na półtora roku więzienia za udział w wydarzeniach z 2007 roku, natomiast pięciu innych zostało aresztowanych za.. protesty związane z całą sprawą(!) i skazanych na miesiąc pozbawienia wolności.


Komentarze (0) :

Brak komentarzy


Dodaj komentarz :